Aktualności
Społeczny Komitet Ratowania Zabytków Radomia zaskarżył do wojewody część uchwały Rady Miejskiej, dotyczącej planu zagospodarowania przestrzennego kwartału miasta kazimierzowskiego. Po to, żeby - jak twierdzą członkowie Komitetu - chronić historyczne mury, otaczające niegdyś Radom.Chodzi o uchwałę określającą plan zagospodarowania przestrzennego kwartału miasta kazimierzowskiego. Radni przyjęli dokument zezwalający między innymi na wyburzenie stojących na ulicy Reja dwóch budynków i postawienie w ich miejscu nowych. To, że miasto chce żeby zburzono te obiekty i wybudowano nowe, nie budzi zastrzeżeń Społecznego Komitetu Ratowania Zabytków Radomia. Uchwałę jednak zaskarżono. - My skarżymy tylko tę część uchwały, która dotyczy linii zabudowy - tłumaczy Aleksander Sawicki, prezes Społecznego Komitetu Ratowania Zabytków Radomia. - Chcemy, żeby ta linia została przesunięta na południe. Tak aby odsłonięto historyczne mury, na których teraz stoją budynki przeznaczone do rozbiórki - wyjaśnia. Aleksander Sawicki chce żeby było tak, jak jest obok budynków, które mają być wyburzane. Jeden z bloków przy ulicy Reja wybudowano głębiej. Fragmenty dawnych murów i baszty pozostały odsłonięte. Jak mówi prezes Komitetu, uchwała przyjęta przez Radę zezwala na postawienie nowych budynków na zabytkowych murach. - Dziwię się, że są ludzie, którzy wydają takie pozwolenia - mówi. - A przecież to nam tylko zostało: te mury, baszta i Fara - tyle mamy z miasta kazimierzowskiego. I to mamy stracić? - pyta retorycznie. Skarga już została wysłana. Społeczny Komitet Ratowania Zabytków Radomia czeka na odpowiedź wojewody.






























