:: ostatnia aktualizacja :: 09.09.2010 17:50  ::
homemapakontakt

    

WOSP 2009
Studniowki 2009

Sportowy Weekend
 

Mag. Sportowy (05.09.2010)

Magazyn Sportu Szkolnego

Jadar Radom vs Dukla Liberec
Mecz

Unia Tarnów vs Rosa Sport Radom

Olimpijczyk Radom vs  Unia Racibórz

Aktualności


Kłopoty z prądem


Na terenie po byłych zakładach metalowych Łucznik działa 80 firm. Zatrudniają blisko 2 tysiące osób.
Przez niemal dwa tygodnie stały, bo nie miały zasilania. To dla nich katastrofa, bo terminy zawartych umów i kontraktów biegną. Wśród tych zakładów jest m.in. Fabryka Broni, która realizuje kontrakt dla wojska. A kontrahentom trudno wytłumaczyć, co jest przyczyną zwłoki. - W XXI wieku  kontrahentom z Polski czy z zagranicy wydaje się to jakąś farsą. Oni nie wierzą, że jest to możliwe, aby w tych czasach, przez dwa tygodnie tylu ludzi, tyle przedsiębiorstw nie miało prądu – mówi przedsiębiorca, Cezary Brymora.
Właścicielem energetycznych linii przesyłowych jest prywatna firma. I to ją przedsiębiorcy winią. Gdyby mogli - zrezygnowaliby z jej usług. Ale na razie nie mogą. Bo na pomoc zakładu energetycznego też nie mają co liczyć. – O zasilenie z naszej sieci ubiegaliby się odbiorcy, którzy mają już zasilanie - mówi Wojciech Kurek prezes zarządu PGE ZEORK. Awarię usunięto po kilkunastu dniach. To nie był pierwszy raz, kiedy wstrzymano dostawy prądu do zakładów. - Te awarie od pewnego czasu są regularne więc co kilka miesięcy mamy kilka dni przestoju, a nie mamy gwarancji no to, że więcej przestojów nie będzie - twierdzi Waldemar Oławski, przedsiębiorca. Właściciele firm zwrócili się z prośbą o pomoc do władz miasta, radnych i do wojewody. - Każdy z tych przedsiębiorców  powinien zawiadomić Urząd Regulacji Energetyki o tym, że warunki koncesji  nie zostały wypełnione  i poczekać na postępowanie URE, które wyjaśni czy koncesja została właściwie zrealizowana czy też nie – informuje Dariusz Piątek,  wicewojewoda mazowiecki. Sprawę awarii wyjaśnia prokuratura. Doniesienie złożyła firma dostarczająca energię. Chodzi m.in. o pożar transformatora. - Miało dojść do uszkodzenia linii energetycznej jak również kradzieży mienia, do zacierania śladów, które zdaniem zgłaszającego stanowiły przestępstwo – tłumaczy Małgorzata Chrabąszcz z Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Do tej pory przy awariach dostawca prądu i sami przedsiębiorcy ratowali się agregatami. Ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. Poszkodowani będą chcieli dochodzić odszkodowania.
Dziś po raz kolejny przedsiębiorcy, władze miasta i wojewoda rozmawiali o tym problemie. Ale – jak poinformował nas Cezary Brymora – spotkanie nie przyniosło konkretnych rozwiązań kłopotu.


2010-03-06
 
powrót
 
Więcej

 


Locations of visitors to this page

Telewizja Dami
ul. Żeromskiego 75, 26-600, Radom
tel./fax (48) 380 69 69
tel. dyż. 0 602 428 661
redakcja@dami.com.pl
Copyright © Grupa Medialna 2009