Aktualności
Brak właściwego nadzoru nad pracownikami, nieterminowość, nieprawidłowy obieg dokumentów i zbędną biurokrację stwierdzili kontrolerzy w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Radomiu. Kontrola została przeprowadzona na zlecenie wojewody, który chciał sprawdzić, dlaczego radomianie nie otrzymali w terminie pieniędzy w ramach funduszu alimentacyjnego i świadczeń rodzinnych. MOPS w wyniku opóźnienia zwrócił pod koniec ubiegłego roku do budżetu państwa 2 miliony złotych.W ubiegłym roku Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej otrzymał od wojewody łącznie 48,5 miliona złotych. To pieniądze m.in. na wypłaty funduszu alimentacyjnego i świadczeń rodzinnych. Takie świadczenia bez przeszkód były wypłacane od 2004 roku. Ale pod koniec ubiegłego roku pojawiły się problemy. Radomski MOPS nie zdążył sprawdzić 20 tysięcy wniosków dotyczących wypłaty takich świadczeń, mimo, że pracowało nad tym ponad 80 osób. Tym samym MOPS nie wypłacił tych świadczeń i zwrócił do budżetu państwa 2 miliony złotych.
Wojewoda postanowił sprawdzić, skąd wzięło się to opóźnienie. Kontrola zakończyła się pod koniec stycznia. Teraz w komunikacie prasowym rzecznik wojewody podał jej wyniki. Kontrolerzy stwierdzili: brak właściwego nadzoru nad pracownikami, nieterminowość, nieprawidłowy obieg dokumentów i zbędną biurokrację. Zdaniem kontrolerów, radomski MOPS wymagał m.in. nieprawnie składania dodatkowych dokumentów o ustalenie prawa do dodatków do zasiłku rodzinnego z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego – takich przypadków było aż 7 i pół tysiąca.
Kontrola obejmowała swoim zakresem działania MOPS w okresie od stycznia 2009 do stycznia 2010 roku. Dyrektor radomskiego MOPS ma 30 dni na poinformowanie wojewody o sposobie wykonania zaleceń pokontrolnych.






























