Aktualności
Fundacja Monopol warszawski chce utworzyć w Radomiu Międzynarodowe Centrum Wzornictwa i Sztuk Wizualnych Radom Design. Centrum miałoby powstać na terenie Browarów Saskich. To już kolejny pomysł na zagospodarowanie tego miejsca. I kolejny, który budzi kontrowersje. Miało tu być Muzeum Armii Krajowej, potem filia Muzeum Techniki i Motoryzacji w Otrębusach. Tych pomysłów nie udało się zrealizować. Browar Saskich stoi i niszczeje. Teraz pojawiła się kolejna koncepcja na zagospodarowanie tego terenu. Tym razem pomysł przyszedł z Warszawy. Powstała już nawet wizualizacja projektu. Fundacja Monopol Warszawski chce utworzyć tutaj Międzynarodowe Centrum Wzornictwa i Sztuk Wizualnych Radom Design. - To jest takie miejsce, cos jak inkubator dla tych, którzy pracują lub pracowali w Radomiu, mają pomysły na różnego rodzaju biznesy, ale nie mają pieniędzy m.in. na promocję – mówi Janusz Owsiany, prezes stowarzyszenia "Monopol Warszawski".
Miałoby tu także powstać centrum konferencyjne, centrum rewitalizacji społecznej oraz scena teatralna. Monopol Warszawski zaangażował się w sprawy radomskiego browaru na prośbę pochodzącego z Radomia dyrektora wytwórni wódek na Pradze. Realizacja tego projektu - jak przekonuje prezes Owsiany - wpisywałaby się w warszawską działalność stowarzyszenia. Niektórzy mają jednak pewne wątpliwości. Może nie co do samego pomysłu, ale co do możliwości jego realizacji. Radna Agata Morgan była w grupie przedstawicieli Radomia, którzy w Warszawie oglądali, jak funkcjonuje Stowarzyszenie "Monopol Warszawski". - Stowarzyszenie działa w Warszawie i to jest zapisane w jego statucie. A podmiot, który miałby działać w Radomiu jest zupełnie inny. To fundacja, która powstała niedawno. Nie wiemy jaki ma statut, jakie cele. To na pewno wymaga wyjaśnienia – mówi Agata Morgan.
I nie tylko to. Bo Fundacja na realizację projektu potrzebuje funduszy. Chce je pozyskać z Unii Europejskiej i od sponsorów. A do tego potrzebne jest prawo do dysponowania tym terenem.
- Radni Radomia muszą zatem podjąć decyzję o jakiejś formie przekazania tego obiektu fundacji. Oczywiście z założeniem, że po zrealizowaniu tego projektu teren znów byłyby miejski. Byłby tylko bogatszy o to, co tam zostanie wzniesione – mówi Janusz Owsiany.
Fundacja chciałaby, żeby miasto przekazało jej Browary w formie darowizny. I to właśnie wzbudza kolejne wątpliwości. Tym bardziej, ze zbliża się koniec kadencji. - Wydaje mi się, że to nie jest dobry moment na takie działania – uważa radna Agata Morgan.
Przedstawiciele władz ostrożnie wypowiadają się o realizacji pomysłu. - W tej chwili nie podjęliśmy żadnych wiążących decyzji. To czy pomysł będzie realizowany zależy od wielu czynników m.in. od tego jaki będzie plan finansowy – mówi Katarzyna Piechota-Kaim, rzecznik prezydenta miasta.
Bo sam pomysł - jak mówi rzecznik prezydenta - jest ciekawy i spotkał się z dużym zainteresowaniem.
Dodajmy: tak jak i poprzednie pomysły, czyli te, których nie udało się zrealizować.























