Aktualności
Radomski Sojusz Lewicy Demokratycznej jak co roku uczcił Święto Pracy organizując pochód 1 majowy. Lewica chciała właśnie w tym dniu rozpocząć kampanię wyborczą. Jednak ze względu na pamięć o ofiarach katastrofy prezydenckiego samolotu zmieniono plany, a pochód w ciszy przeszedł ulicami miasta. Przed Urzędem Miejskim na ulicy Żeromskiego złożono kwiaty upamiętniając w ten sposób osoby, które zginęły pod Smoleńskiem. Uczestnicy pierwszomajowego pochodu tradycyjnie już zebrali się na Placu Jagiellońskim przed budynkiem teatru. Święto Pracy obchodzone jest dla upamiętnienia wydarzeń, które miały miejsce w 1886 roku w Chicago, gdzie doszło do strajku robotników.
- Od tej pory w Polsce i na całym świecie pracownicy i związkowcy walczą o swoje niezbywalne prawa - mówi Mirosława Kosterna, z OPZZ Radom.
Przedstawiciele Lewicy przypomnieli także o innym wydarzeniu, które wiąże się z datą pierwszego maja.
- Dzięki wytężonej pracy rządów lewicy, która w 2004 roku wprowadziła Polskę do Unii Europejskiej od sześciu lat pierwszy maja jest również świętem całej Polski, świętem wszystkich polaków - mówi Marek Wikiński, poseł RP.
Pierwszomajowe uroczystości miały być też początkiem kampanii wyborczej do samorządu terytorialnego. Lewica chciała ogłosić listę kandydatów, hasło wyborcze i zaprezentować plakat. Jednak ze względu na pamięć o ofiarach katastrofy samolotu pod Smoleńskiem zmieniono plany. Pochód w ciszy przeszedł ulicami miasta pod budynek Urzędu Miejskiego na ulicę Żeromskiego, gdzie delegacja złożyła kwiaty.
- Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Porozumienia Lewicy złożą wniosek do prezydenta i Rady Miejskiej o to, aby upamiętnić specjalną tablicą ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Chcemy, by pojawiła się ona w miejscu, gdzie dotychczas radomianie czcili pamięć ofiar katastrofy, a więc przed gmachem Corazziego - mówi Bohdan Karaś, radny SLD.
Święto Pracy wprowadziła w 1889 roku II Międzynarodówka. W Polsce obchodzone jest od 1890 roku.






























