Aktualności
Dziś przypada rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja i święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Radomskie uroczystości odbyły się jak co roku na placu Konstytucji 3 Maja i w Kościele Garnizonowym. Po mszy świętej na płycie grobu Nieznanego Żołnierza władze miasta, parlamentarzyści, przedstawiciele samorządów organizacji kombatanckich oraz młodzież złożyli wiązanki kwiatów. Mszy świętej przewodniczył biskup Henryk Tomasik.
- Nasz naród, posłuszny Chrystusowi, tak jak święty Jan wziął Maryję do siebie – mówił biskup Henryk Tomasik. – Kiedy Polska przyjęła chrzest, pierwsze polskie kościoły były poświęcone Matce Bożej, pierwszy polski hymn to Bogurodzica – przypominał biskup.
W 1656 roku we Lwowie król Jan Kazimierz dokonał koronacji Matki Bożej na Królową Korony Polskiej. - W różny sposób na przestrzeni wieków braliśmy do siebie Maryję – mówił biskup. - Ale nasz naród jest słaby i najczęściej przypominaliśmy sobie o Matce w chwilach zagrożenia. Różnie bywało z nami w dziejach, ale Maryja nigdy nas nie opuściła. - Dzisiaj za to wszystko dziękujemy, ale patrzymy w przyszłość. I stawiamy sobie dzisiaj pytanie, w jakim stopniu jesteśmy podobni do świętego Jana spod krzyża, w jakim stopniu potrafimy wziąć Maryję do siebie - mówił do zgromadzonych biskup Tomasik. I dodawał: mamy problemy moralne, społeczne i polityczne. Byłoby ich mniej, gdyby podstawą naszego życia rzeczywiście była nauka Chrystusa.
Potrzebę kompromisu akcentował prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak, który mówił o znaczeniu konstytucji 3 Maja. – Do uchwalenia tego przełomowego dokumentu potrzebny był kompromis między różnymi stronnictwami. W tym czasie Polacy pokazali, jak mogą w drodze kompromisu zbudować lepszą przyszłość – mówił Andrzej Kosztowniak.
Po mszy delegacje złożyły kwiaty na płycie grobu Nieznanego Żołnierza.






























