Aktualności
Straż Miejska sprawdza, jak przestrzegany jest zakaz sprzedaży papierosów nieletnim. Jednocześnie strażnicy przypominają sprzedawcom wyrobów tytoniowych, jakie są w tym zakresie przepisy prawa, jakie mają obowiązki i jakie konsekwencje mogą ponieść w przypadku, gdy złamią przepisy. Akcja STOP 18 prowadzona jest od trzech lat. W ramach akcji „Stop 18” strażnicy odwiedzają punkty handlowe na terenie Radomia, w których prowadzona jest sprzedaż wyrobów tytoniowych.
- Chcemy uświadamiać sprzedawcom, że nie wolno im sprzedawać młodzieży do lat osiemnastu wyrobów tytoniowych. Grożą im za to poważne sankcje, zarówno z kodeksu karnego, jak i cywilnego. Rozdajemy sprzedawcom ulotki i naklejki. Uświadamiamy, że muszą zachowywać się asertywnie – tłumaczy insp. Grzegorz Świgoń ze Straży Miejskiej w Radomiu.
O tym, że młodzież przed ukończeniem osiemnastego roku życia ma dużo pomysłów na to, jak kupić papierosy sprzedawcy bardzo dobrze wiedzą. Pani Teresa pracuje w kiosku od kilku lat i wielokrotnie spotkała się z takimi sytuacjami.
- Nieletni próbują kupić papierosy tłumacząc, że to dla dziadka, dla brata, że ktoś ich poprosił. Jak mam wątpliwości, czy osoba jest pełnoletnia, proszę o pokazanie dowodu osobistego – mówi Teresa Karlikowska, sprzedawczyni.
Sprzedawcy mają ustawowe prawo do sprawdzenia czy kupujący papierosy jest pełnoletni. I mają taki obowiązek. Bo sprzedawca, który sprzeda papierosy nieletniemu musi liczyć się z mandatem w wysokości pięciuset złotych. Sprawa może też zostać skierowana do sądu. Tu grzywna może wynieść nawet pięć tysięcy złotych.
- Także rodzic dziecka, któremu sprzedano papierosy, może wystąpić przeciwko sprzedawcy z powództwem cywilnym o zadośćuczynienie – przypomina Rafał Gwozdowski, rzecznik Straży Miejskiej w Radomiu.






























