Aktualności
„650 lat radomskiej Fary” – to tytuł najnowszej wystawy Muzeum imienia Jacka Malczewskiego. Zgromadzono tu eksponaty gotyckie, barokowe i renesansowe nie tylko z kościoła świętego Jana Chrzciciela, ale też i innych świątyń. Ekspozycja będzie czynna do końca grudnia tego roku. Ale niektóre eksponaty, między innymi starodruki wypożyczone z biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego będą pokazywane w radomskim muzeum znacznie krócej.Jacek Malczewski, Wanda Malczewska czy Tytus Chałubiński – to tylko część historycznych postaci ochrzczonych w kościele Farnym. Dowodem na to są księgi metrykalne prezentowane na wystawie „650 lat radomskiej Fary”. Można tu też zobaczyć, jak kościół wyglądał przed przebudową i po rozbudowie. Przedstawieni zostali także niektórzy proboszczowie parafii i to co w Farze jest bardzo cenne – dosłownie – skarbiec. Organizatorzy wystawy chcieli pokazać całe dzieje kościoła Farnego. Ekspozycję tworzą różne eksponaty gotyckie, renesansowe, barokowe. Choć nie wszystkie pochodzą ze świątyni Jana Chrzciciela. - Chcieliśmy pokazać blask Fary i kościoła jako takiego – tłumaczy Małgorzata Cieślak-Kopyt, współorganizatorka wystawy. - Wiele przedmiotów z Fary skradziono, część kościół sam podarował. Dlatego posiłkowaliśmy się eksponatami z innych świątyń – wyjaśnia.
Jedne z cenniejszych eksponatów tej wystawy to kielich i herma świętej Marii Magdaleny, które król Kazimierz Wielki podarował kościołowi w Stopnicy. Są także dary Jana Długosza, wychowawcy miedzy innymi Kazimierza Jagiellończyka – patrona miasta. Te dary to ornat i złocony kielich podarowane kościołowi w Kłobucku. Na uwagę zasługuje kopia - ale cenna – berła kardynalskiego Fryderyka Jagiellończyka. Są tylko trzy egzemplarze tego eksponatu. Wszystkie są własnością muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z samej Fary pochodzą – po raz pierwszy prezentowane - rzeźba Madonny z dzieciątkiem z 1400 roku i obraz świętego Jana Ewangelisty. Także liczne szaty liturgiczne, zaprezentowane na wystawie są własnością kościoła świętego Jana Chrzciciela. Ekspozycję tworzą również gotyckie madonny wypożyczone z kilku różnych kościołów. Wystawa będzie czynna do końca grudnia. Ale niektóre eksponaty, między innymi wspomniane madonny będą pokazywane znacznie krócej. Tak jak i starodruki wypożyczone z Biblioteki Jagiellońskiej. - Biblioteka bardzo rzadko zgadza się na udostępnianie muzeom zbiorów. Dla nas zrobiła wyjątek – mówi Małgorzata Cieślak-Kopyt. - Mamy tutaj „Statuty Łaskiego” i „Chronica Polonorum Macieja Miechowity”. Eksponaty zaprezentowane na wystawie są własnością miedzy innymi kościołów, muzeów diecezjalnych, muzeum Narodowego i Historycznego z Krakowa i Biblioteki Jagiellońskiej.






























