Aktualności
Jarosław Kaczyński przed Bronisławem Komorowskim i Grzegorzem Napieralskim - takie są wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Radomiu i w powiecie radomskim. Frekwencja podczas niedzielnego głosowania w Radomiu wyniosła ponad 58%. To oficjalne dane przedstawione przez Państwową Komisję Wyborczą.Wyniki głosowania w Radomiu i w powiecie radomskim nie są identyczne z wynikami, które osiągnęli kandydaci na prezydenta Polski w całym kraju. W naszym mieście triumfował Jarosław Kaczyński z wynikiem 44,4% głosów. Z kamerą byliśmy m.in. w obwodowej komisji na osiedlu XV-lecia, gdzie głosował prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak. – Chciałbym, aby mój kandydat wygrał w pierwszej turze. Ale jak będzie? Zobaczymy – powiedział prezydent Kosztowniak po wyjściu z okręgowej komisji wyborczej. Prezydent głosował o godzinie 15:00, wtedy jeszcze nie wiedział, że wybory będą miały także drugą turę. Wcześniej w szkole przy ulicy Kieleckiej swój głos oddał poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej i szef sztabu Grzegorza Napieralskiego Marek Wikiński. Wieczorem w oczekiwaniu na wyniki wyborów zebrali się przedstawiciele partii dwóch głównych kandydatów do fotela prezydenta Polski. Jeszcze przed godziną 20:00 niektórzy za przyszły sukces wyborczy trzymali mocno kciuki. Po godzinie 20:00 w komitecie wyborczym Platformy Obywatelskiej zapanowała radość. Podobnie zareagowali członkowie radomskiego Prawa i Sprawiedliwości. Jak informuje Państwowa Komisja Wyborcza w Radomiu wygrał Jarosław Kaczyński, drugi był Bronisław Komorowski, który zdobył 34% głosów. Trzeci wynik osiągnął Grzegorz Napieralski (13%). W powiecie radomskim zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego było jeszcze bardziej wyraźne -uzyskał 58% głosów, Bronisław Komorowski 20% a Grzegorz Napieralski 12%. Teraz przed sztabowcami obu kandydatów 12 dni wytężonej pracy. – Ciężko jest mi to sobie wyobrazić – przyznaje Jakub Kowalski z PiS. – Pracowaliśmy intensywnie w pierwszej turze, w drugiej będzie podobnie – deklaruje. Druga tura, jak przewidują członkowie obu partii, będzie na pewno ostrzejsza. Wielu czeka na debatę prezydencką między Komorowskim a Kaczyńskim. Druga tura wyborów 4 lipca.






























