Aktualności
To już oficjalna informacja. Do urzędu miejskiego wpłynęło pismo od marszałka sejmiku wojewódzkiego w którym informuje on o wycofaniu się ze wsparcia inwestycji planowanych w tym roku w Radomiu. Wszystkiemu winny tzw. podatek „janosikowy” – tłumaczy urząd marszałkowski. „Janosikowe” to tylko wytrych, nie wszystko można wysokim „janosikowym” wytłumaczyć – ripostuje prezydent Radomia. Z powodu cięć w budżecie sejmiku, marszałek nie wesprze budowy Orlików, nie przekaże także funduszy na budowę alei biskupa Chrapka. Nie zagrożona jest natomiast budowa centrum sztuki współczesnej Elektrownia, chociaż termin jej rozpoczęcia nadal jest przesuwany.To nie miało być duże wsparcie, chociaż miasto wnioskowało o kwotę kilkadziesiąt razy większą. Urząd marszałkowski na budowę alei biskupa Jana Chrapka w parku Kościuszki miał przeznaczyć tylko 60 tysięcy złotych. Ale nawet tych pieniędzy zabraknie. Marszałek – szukając oszczędności – obciął m.in. dotację dla Radomia. Dofinansowanie w kwocie 60 tysięcy złotych prezydent Andrzej Kosztowniak określa jako symboliczne. – Ale nawet tego symbolicznego wkładu zabraknie – mówi prezydent Kosztowniak. W efekcie ciężar przebudowy parku oraz alei biskupa będzie musiał udźwignąć budżet miasta. Jak zapewnia prezydent Kosztowniak, pieniędzy nie zabraknie, ponieważ budżet gminy jest w dobrej kondycji.
Kilka tygodni temu pojawiły się pierwsze informacje dotyczące cięć w budżecie sejmiku mazowieckiego. Wszystkiemu winny był tzw. podatek janosikowy, który władze sejmiku muszą odprowadzić do budżetu państwa. Chodzi o kwotę ponad 900 milionów złotych. Z tego powodu zarząd województwa zaczął poszukiwania oszczędności. Jak informował na konferencji prasowej członek zarządu Mazowsza Piotr Szprendałowicz, z powodu oszczędności pieniędzy miało zabraknąć m.in. na dofinansowanie budowy Orlików. Zrezygnowano także z zakupu nowych pociągów dla Kolei Mazowieckich. Obcięto częściowo wydatki na kulturę. Decyzją marszałka radomski parking w systemie parkuj i jedź może być zrealizowany tylko przy dodatkowym zaangażowaniu funduszy miasta. Chodzi o kwotę miliona złotych. Nie zagrożona jest natomiast budowa Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia. Chociaż w tym roku wydatki poniesione na budowę Centrum nie będą największe, bo inwestycja będzie realizowana przez kilka najbliższych lat. Ale rozpoczęcie faktycznej budowy jest przesuwane w czasie. Aktualnie realny termin to wrzesień.






























