Aktualności
Mieszkańcy i właściciele hurtowni z ulic Młodzianowskiej i Gdyńskiej spotkali się dziś z przedstawicielami wodociągów, Miejskiej Pracowni Urbanistycznej i Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji. Chodzi o przebudowywaną właśnie ulicę Młodzianowską i o zgłaszany przez mieszkańców problem z dojazdem do ich posesji. Zresztą nie tylko o to. Przedmiotem sporu są także studzienki kanalizacyjne. Po Radomiu teraz niełatwo jeździć. Dokucza to zwłaszcza przyjezdnym. – Jak się zna miasto, to jest łatwo. Ale bez tej znajomości trudno coś znaleźć – mówi Ryszard Woźny, kierowca z Łodzi. – Objazdy są źle opisane.
Remonty dokuczają także mieszkańcom. Zwłaszcza wtedy, gdy… oczekiwania mieszkańców i wizje inwestora nie idą w parze. Przy Młodzianowskiej konflikt dotyczy m.in. studzienek kanalizacyjnych. Na części działek – jak mówią mieszkańcy - wodociągi studzienki przyłączeniowe wybudowały, na innych nie. – Realizujemy to, co zostało zaprojektowane – tłumaczy Marek Michoń, zastępca prezesa ds. technicznych Wodociągów Miejskich. – Ale dlaczego na niektórych działkach są studzienki, a na innych, położonych obok ich nie ma? – pytają mieszkańcy. I jak w tej sytuacji mają się podłączyć do kanalizacji? – Czekamy na zgłoszenia. Takie podłączenia mogą być realizowane albo przez nas, albo pod naszym nadzorem. Nie musi być studzienki, żeby można było zrobić podłączenie do kanalizacji – mówi Marek Michoń.
Drugi problem zdaniem mieszkańców to zbyt wąski wjazd (i wyjazd) z Młodzianowskiej w ulicę Gdyńską. Zdaniem właścicieli hurtowni nie dojedzie do nich żaden samochód z towarem czy po towar. – Z Młodzianowskiej wjazd nie będzie możliwy, bo już tak tu wyprofilowano to skrzyżowanie. A sama Gdyńska też jest zbyt wąska. Tu jest dużo miejsca, szeroko, a drogę robi się wąską – mówi Andrzej Tuzinek, właściciel jednej z hurtowni położonych w tej okolicy. – Płacimy podatki, zapewniamy miejsca pracy, a nie będziemy mogli prowadzić działalności – dodaje A. Tuzinek. Utrudniony będzie też, jak przekonują mieszkańcy, wjazd na posesje przy Młodzianowskiej. – Zasypywałem dół, kładłem deski, żeby samochody ekip remontowych mogły przejechać, a w zamian mam taki wjazd, że samochodem z przyczepką nie wjadę – mówi Waldemar Szczotek.
Jak przekonuje Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji, ulica Młodzianowska docelowo będzie ulicą z dużym natężeniem ruchu, zatem zastosowane rozwiązania nie mogą tego ruchu utrudniać i zwiększać niebezpieczeństwa wypadków. Zwłaszcza, że dojazd do posesji i do hurtowni będzie możliwy – tak zresztą jak miało to miejsce do tej pory – ulicami Pucką i Marywilską. – Mieszkańcy widzą teraz pewien, ten już gotowy fragment rozwiązań – mówi Bronisław Elżanowski, dyr. Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. A tu
Trzeba spojrzeć szerzej, dojazd będzie zapewniany ulicami Gdyńską i Marywilską. Trochę cierpliwości – przekonuje B. Elżanowski.
Te całościowe rozwiązania MZDiK chce pokazać mieszkańcom i przekonać, że ich obawy nie mają podstaw. – W poniedziałek spotkamy się jeszcze raz z mieszkańcami i będziemy chcieli pokazać im wtedy, jak ma wyglądać organizacja ruchu w całym tym kwartale.
Ale oczywiście drobne korekty też są jeszcze możliwe – zapewnia Marek Czyż, dyrektor MZDiK.






























