Aktualności
13 numer kamienicy przy ulicy Czachowskiego dla dwójki lokatorów okazał się pechowy. Okna w ich mieszkaniach zostały zamurowane. Miejski Zarząd Lokalami, który jest właścicielem nieruchomości musi teraz podjąć decyzję - czy w mieszkaniach wybijać dodatkowe otwory na okna, czy też lokatorów czeka przeprowadzka. Decyzja ma zapaść w tym tygodniu.Pani Irena do niedawna przez małe okno w kuchni miała widok na najbliższą okolicę. Teraz jej najbliższa okolica... to mur domu, który stanął tuż przy murze jej budynku. Na sąsiedniej działce budowany jest pawilon handlowo-usługowy. W efekcie okno w kuchni pani Ireny zostało zamurowane. Lokatorka żartując mówi, że na szczęście ma w mieszkaniu jeszcze dwa inne okna. Gorzej ma sąsiad z naprzeciwka. Jedyne okno w jego mieszkaniu zostało zasłonięte przez ścianę z pustaków. – To ciemności za życia – mówi pani Irena Świerk, lokatorka kamienicy przy ul. Czachowskiego 13. - Tych okien nie powinno być w tym miejscu – mówią przedstawiciele Miejskiego Zarządu Lokalami – dlatego pozwolenie na budowę zostało wydane. Ale okna są. Inspektorzy MZL byli w kamienicy i oglądali efekt prac budowlanych. – Sprawa będzie rozpatrywana. Zobaczymy co z tego będzie - tyle pracownicy MZL powiedzieli pani Irenie. Jak się okazuje, teraz będą prowadzone ekspertyzy, czy w budynku można zamontować okna w dachu, żeby do mieszkań był zapewniony dostęp światła dziennego. W tym tygodniu powinna zostać podjęta decyzja, czy prace budowlane będą prowadzone, czy też MZL będzie szukał innych mieszkań dla dwójki lokatorów z ul. Czachowskiego.
Zgodnie z prawem, jeśli w ścianie budynku są otwory okienne lub drzwiowe, to budynek na działce sąsiedniej może być budowany w odległości nie mniejszej niż 3 metry od granicy działki.






























