Aktualności
Tonę strużyn, czyli niebezpiecznych odpadów pogarbarskich znaleźli w okolicy ulicy Witosa radomscy strażnicy miejscy. Odpady pochodzą prawdopodobnie z nielegalnych garbarni.To był rutynowy patrol. Strażnicy sprawdzali miejsca, w których często podrzucane są śmieci. W jednym z nich, w okolicy ulicy Witosa natrafili na tonę strużyn. - To odpady pogarbarskie. Są niebezpieczne dla środowiska i dla zdrowia ludzi. Zawierają szkodliwe pierwiastki chemiczne – tłumaczy Agnieszka Gac, inspektor Straży Miejskiej w Radomiu. Strużyny zawierają związki chromu, które mogą przedostać się do gleby. Na razie nie ustalono, kto podrzucił te odpady. - Prawdopodobnie odpowiedzialne za to są niezarejestrowane, nielegalne garbarnie – przypuszcza Rafał Gwozdowski, rzecznik rzecznik Straży Miejskiej w Radomiu. Strażnicy miejscy zawiadomili w tej sprawie Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego. - Teren, na którym znajdują się odpady to teren prywatny. Sprawdzamy do kogo należy ziemia. Właściciel będzie musiał usunąć strużyny – informuje Katarzyna Piechota-Kaim z radomskiego magistratu. To nie pierwszy przypadek podrzucania niebezpiecznych odpadów pogarbarskich w Radomiu. W 2008 roku strażnicy odkryli na Potkanowie aż 200 ton strużyn.






























