Aktualności
Straż Pożarna ustawiła na deptaku w pobliżu pomnika Jana Kochanowskiego kurtynę wodną, która od razu znalazła amatorów. Kurtyna ma być ustawiana w każdy upalny dzień. Wzorem innych miast w Radomiu pojawiła się kurtyna wodna. W samo południe Straż Pożarna ustawiła ją na ulicy Żeromskiego. I już po chwili wodna mgiełka znalazła pierwszych amatorów.
- Będziemy chcieli ustawiać kurtynę w upalne dni, w te najgorętsze godziny czyli od godz. 10.00 do mniej więcej 16.00 – mówi st. kpt. Jacek Pastuszka z PSP w Radomiu.
Pomysł przypadł radomianom do gustu, choć nie wszyscy decydują się na skorzystanie z tej nietypowej kąpieli.
- To bardzo dobry pomysł, ale nie podejdę, bo woda jest za zimna – mówił jeden z przechodzących obok mężczyzn.
– Mnie też się podoba i chętnie bym podeszła bliżej, gdybym była w lżejszym stroju – dodaje jedna z radomianek.
Ale byli i tacy, którym nie przeszkadzał ani strój, ani temperatura wody. Kurtyna zyskała aprobatę wśród najmłodszych i przypadła do gustu starszym mieszkańcom Radomia. Jeden z panów wypoczywających na deptaku skusił się na podejście pod kurtynę. I jak przekonywał od razu zrobiło mu się chłodniej i przyjemniej.
O ustawieniu kurtyny zadecydowały władze miasta wspólnie ze strażą.
- Jest to niewielki wydatek. Mgła wodna zrobiona jest przy pomocy kurtyny. Wodę pobieramy z sieci miejskiej – tłumaczy st. kpt. Pastuszka.
Koszty niewielkie, a ulga w upalne dni ogromna.






























