Aktualności
Radni nie zdecydowali się wzmocnić pozycji prezydenta – tak jak on sam chciał – w staraniach o utworzenie Miejskiego Urzędu Pracy. W tej sprawie prezydent zwołał nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej. Poparcia udzielili mu radni Prawa i Sprawiedliwości, opozycja, jak twierdziła, nie miała pełnych danych dotyczących utworzenia nowej instytucji i dlatego zagłosowała przeciw. Tym samym bez poparcia radnych, prezydent i tak musi rozpocząć starania o utworzenie nowego urzędu pracy. Dotychczasową umowę dotyczącą obsługi bezrobotnych wcześniej wypowiedział miastu starosta radomski.Prezydent chciał, by radni przyjęli uchwałę, która będzie krokiem w kierunku utworzenia w Radomiu Miejskiego Urzędu Pracy. Radni na ten krok się nie zdecydowali, co nie oznacza, że taki urząd w mieście nie powstanie. Wszystko przez wypowiedzenie porozumienia dotyczącego obsługi bezrobotnych z Radomia przez Powiatowy Urząd Pracy, które do prezydenta przesłał starosta radomski. Taką postawą starosty zaskoczeni byli urzędnicy magistratu. - Bezpośrednią przyczyną wypowiedzenia porozumienia są sprawy finansowe. Prezydent nie przekazał w całości kwoty, którą otrzymał z ministerstwa finansów – powiedział dyrektor PUP Józef Bakuła.
Chodzi konkretnie o kwotę ponad 5 milionów 300 tysięcy złotych, którą otrzymał z ministerstwa finansów urząd miejski a przekazał kwotę o ponad 400 tysięcy mniejszą. Bo o taką właśnie, mniejszą kwotę na obsługę radomskich bezrobotnych wnioskował dyrektor Bakuła. Magistrat twierdzi, że ze swoich zobowiązań się wywiązał. Prezydent Kwiecień wskazywała także na kwoty, które na obsługę bezrobotnych przekazywało co roku miasto. Dotacje na ten cel od 2006 roku były wyższe niż przyznane przez ministerstwo subwencje. - Skoro dyrektor urzędu stwierdził, że potrzebna jest kwota ponad 4,885 mln zł to trudno zrozumieć dalszy ciąg wydarzeń – stwierdziła zastępca prezydenta Anna Kwiecień. Dyrektor Bakuła, a także starosta uważają, że prezydent przekazał za małą kwotę, a przez to starosta radomski do funkcjonowania urzędu pracy musi dokładać. Dlatego porozumienie o współpracy zostało wypowiedziane. Nim prezydent przystąpi do tworzenia urzędu, wcześniej chciał – by radni wzmocnili jego rolę w staraniach o utworzenie miejskiej instytucji. Poparcia udzielili radni PiS. Chociaż mieli pytania i wątpliwości dotyczące uruchomienia nowego pośredniaka. Radni opozycji twierdzi z kolei, że nie uzyskali pełnej informacji dotyczącej kolejnej miejskiej jednostki i poparcia odmówili. Mimo remisu w głosowaniu prezydent i tak wystąpi do ministra pracy z wnioskiem o utworzenie w Radomiu kolejnego urzędu pracy.






























