Aktualności
Szpital miejski likwiduje 7 poradni specjalistycznych. Bo nie ma specjalistów, a Narodowy Fundusz Zdrowia ma bardzo wysokie wymagania – tak uważa dyrekcja placówki. Wadze szpitala twierdzą też, że część z poradni przeznaczonych do likwidacji w ogóle nie była uruchamiana. Pacjenci tych poradni, które funkcjonowały będą musieli poszukać lekarza w drugim szpitalu lub poza miastem.Pacjenci łatwo nie mają. Nie dość, że borykają się z różnymi schorzeniami to dodatkowo muszą czekać. Długo czekać, żeby dostać się do lekarza, którzy zajmie się leczeniem schorzenia. - Mam chorobę wieńcową. Muszę czekać 3 miesiące na badania. Można umrzeć podczas tego oczekiwania – narzeka pacjent z poradni przy ulicy Lekarskiej. - Bardzo trudno dostać się do specjalisty. Trzeba długo czekać. A składki płacimy regularnie – mówi jedna z pacjentek. - To jest bolesne – dodaje. Być może będzie jeszcze bardziej bolesne. Radomski Szpital Specjalistyczny zamierza zlikwidować 7 poradni specjalistycznych. - To nie jest dobra wiadomość dla pacjentów – przyznaje Tadeusz Kalbarczyk, zastępca dyrektora w szpitalu miejskim. - Jednak Narodowy Fundusz Zdrowia uważa, że w poradni specjalistycznej powinien pracować lekarz, który ma specjalizację. I trudno się temu dziwić – mówi Kalbarczyk. A specjalistów brak. I dlatego szpital zamyka 7 poradni. Także dlatego, że lecznica nie spełnia wymogów Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczących na przykład sprzętu czy warunków lokalowych. Niektórych - z planowanych do likwidacji poradni - w ogóle nie uruchomiono. Część jednak działała i przyjmowała pacjentów. Zamknięte mają być poradnie: endokrynologiczno-ginekologiczna, menopauzy, wspomaganego rozrodu, reumatologiczna, gastroenterologiczna i psychiatryczna – te trzy ostatnie to poradnie dla dzieci. - Pani doktor z poradni psychiatrycznej zwolniła się. W poradni gastrologicznej mieliśmy bardzo dobrego lekarza, jednak bez specjalizacji. NFZ zapowiedział, że w tym przypadku nie będzie nam zwracał pieniędzy za leczenie – tłumaczy Kalbarczyk. Problem z brakiem specjalistów lekarzy jest także znany drugiej, radomskiej lecznicy – szpitalowi na Józefowie. - Musieliśmy zamknąć poradnię chirurgi naczyniowej i andrologiczną dla mężczyzn. Nie mieliśmy lekarzy – mówi Bożenna Pacholczak z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego.
Jedne poradnie trzeba zamykać, innych nie można otworzyć. Mimo chęci, a przede wszystkim mimo potrzeb pacjentów. - Chcielibyśmy otworzy zespół poradni dla dzieci: okulistyczną, nefrologiczną, endokrynologiczną, diabetologiczną. Ale nie mamy lekarzy, którzy w tych poradniach mogliby pracować – twierdzi Pacholczak. Zgodę na zamknięcie poradni specjalistycznych w szpitalu miejskim wyraził już wojewoda mazowiecki i rada społeczna szpitala. Zgodzić muszą się także radni. Jeśli Rada Miejska wyrazi zgodę na likwidację to wyznaczone przez dyrekcję szpitala miejskiego poradnie specjalistyczne zostaną zamknięte w ciągu 3 miesięcy. Licząc od dnia, w którym radni przyjmą uchwałę o likwidacji.






























